folwark muzyczny

Atrakcje

Nie martw się pogodą! Zobacz atrakcje Folwarku!

Rabaty i Promocje

sprawdź najlepsze oferty

Hard Times - najlepszy prezent na Mikołaja!

08 grudzień 2012 , godz.20.00

Ho, Ho, Ho ! MIKOŁAJKI!
I HARD TIMES czyli ciężkie czasy dla obojętnych na bluesa!

Mój serdeczny przyjaciel, Mikołaj Mikołajewicz, z kresów kresowych pochodzący, zahaczył był wczoraj nieopatrznie    o folwarczne wrota i rozdziawiwszy gębę na oścież z wyrazem zaskakująco zadziwionym trwał był w tej pozie przez bite trzy i pół godziny z krótką przerwą na grzańce dwa z wkładką. W końcu błędnym głosem zapytał retorycznie:      „ki czort?” - a taka tęsknota biła z otwartych szeroko jego oczu, aż ściskało w dołku... Utulony  i rzewny wyjawił na swój sposób sensownie, w czym rzecz: otóż owóż Muzyka ujęła go pod włos i głos. Głos tęskny a potężny z nutką kresową w oku. A to Wiśnia właśnie!

I jak wiem, że nie trawi bluesa i się nie poczuwa do czucia jego jako takiego – zaskoczył. Mnie zaskoczył syntetyczną analizą percepcji zbiorowej w ujęciu socjologicznym i ludzkim zarazem oraz rzeszą prostych pytań p.t. "dlaczego?". Dlaczego o nich nie słychać i widać? - Słuchać, mówię, każdy może a widać, że Manna kochającego to co lubi - nie widział. A w Folwarku trzeci raz zagrali! Dalej: dlaczego Oni jeszcze się nie wydali na krążku w wersji „na żywca” - i tu mnie zagiął skubany; „młodzi są” bąknąłem i uciekłem wzrokiem. Bo się wydać powinni.

Zarąbisty głos wokalisty i ha! jak harmonijka i harmonia wspólna oraz wirtuozeria i ekspresja gitarzystów nie pozostawiły go widać obojętnym wobec Zjawiska, jakim występ trójcy w akustycznej formie był się odbył. Mnie też.   I Publiczności sądząc po całokształcie. Dla takich koncertów z domu wyrwać się warto i przebrać się warto by z kapci nieopatrznie nie wyskoczyć...

A że Mikołajki były i konkursy były i nagrody były i cudne dekoracje Małgorzaty Rybińskiej już Święta zwiastujące      i że gustowna degustacja win francuskich się odbyła - to wszyscy już wiedzą. Ho, Ho, Ho! 

Łukasz Wiśniewski, Piotr Grząślewicz i Marcin Hilarowicz powrócą do nas z pewnością – wstępnie mamy obiecany występ „Wiśni” w polsko-amerykańskim składzie harmonijkowym – już w lutym przyszłego roku! Zapraszamy!

Zdjęcia zawdzięczamy Panu Januszowi Świątnickiemu – dziękujemy:)