folwark muzyczny

Atrakcje

Nie martw się pogodą! Zobacz atrakcje Folwarku!

Rabaty i Promocje

sprawdź najlepsze oferty

RED ROOSTER (Niemcy) + support: Stanley Blindseal

17 sierpień 2012 , godz.20.00

 

Red Rooster - czerwony kogucik pokazał pazurki

czyli Niemcy nie gęsi i swoje (wy)grają!

 

Zaczęło się delikatnie. W przedbiegach zamącił Stanley Blindseal. Tak jak czasem Dave Matthews potrafi.

Potem punktualnie około dwudziestej trzydzieści trzy albo później błysnęło, zagrzmiało i z niemiecką dokładnością i polską fantazją ruszyła maszyna. A kto to tak grał?

Adenis O´ Potentos (drums) - jak głosi tradycja*  za młodu zamykano go na dłużej w kuchni z garami i patelniami, gdzie wszystko się zaczęło - opary, sączenie piwa, omdlenia, głowa jak bęben, szaleństwo... tym razem zawodowo łoił jak tralala.

Księżniczka Tin-Bitch-Tin (vox) - jej perlisty koguci głosik jak zawsze*  zmuszał do zadumy - to tak, jakbyśmy stojąc przed drzwiami studia nagrań myśleli, że jesteśmy już w środku...

Borin Dr. Fingers (git/vox) - Doktor Wymiatacz. Lubi zabrzmieć jak Hendrix, Gallager, Eddie Van Halen, Moore, może trochę Malmsteen... ale tylko trochę. Ma swój styl.

Karl Ambass (bass) - Karl Ambasador Bassu i jego przebiegłe paluszki - zawsze  w ruchu; tu poszpera, tam lekko poobija, dalej parę pompek, kilka martwych nutek, i tak w kółko - jedynie fikuśny kapelusz powstrzymuje go przed totalnym Odlotem.

W hołdzie wyznawcom Rocka i szerzej; dobrej muzyki, zespół najechał na Muzyczną Scenę Folwarku i... wygrał.

 

Ochłonąć przyjdzie czas. Może Leszek Żądło ukoi zmącone zmysły, może zaczarowane ZIYO. Może. Do zobaczenia i do Usłyszenia!

 

* za:  www.redroosteronline.de/kombo.html

 

Folwark Stara Winiarnia Mszana Dolna